Sobotnie zwycięstwa Hiszpanii i Portugalii na początek RE Championship 2026

Hiszpania i Portugalia rozpoczęły Rugby Europe Championship 2026 od efektownych zwycięstw. Hiszpanie pokonali w Amsterdamie Holandię 51:33, a Portugalczycy wygrali na wyjeździe z Belgią 47:17, potwierdzając wysokie ambicje w tegorocznych rozgrywkach.
W meczu otwarcia Holandia podejmowała w Amsterdamie reprezentację Hiszpanii. Goście od pierwszych minut narzucili wysokie tempo i jeszcze przed przerwą zdobyli aż pięć przyłożeń. Gospodarze odpowiedzieli jedynie dwoma – autorstwa Bjorna Dolmana i Te Campbella. Po stronie Hiszpanii przyłożenia zdobywali: Martín Iñaki Mateu, Ignacio Piñeiro, Samuel Ezeala oraz dwukrotnie Alberto Carmona. Gonzalo Vinuesa García dorzucił dziewięć punktów z podwyższeń i rzutu karnego, dzięki czemu do przerwy było 34:12 dla gości. Po zmianie stron Holendrzy ruszyli do odrabiania strat i zdobyli trzy kolejne przyłożenia – za sprawą Tima de Jonga, Olivy Sialau i ponownie Bjorna Dolmana. Mimo ambitnej pogoni gospodarzy Hiszpanie zachowali kontrolę nad przebiegiem spotkania. Przyłożenia Hugo Pirleta, Pau Airy i Nicolasa Infery przypieczętowały zwycięstwo 51:33 oraz punkt bonusowy dla gości.
W drugim sobotnim spotkaniu Belgia podejmowała Portugalię. Gospodarze liczyli na powtórkę z 2024 roku, gdy wygrali 10:6, ale tym razem niespodzianki nie było. Portugalczycy od początku grali szybko i skutecznie, prowadząc do przerwy 23:10. Jedno z dwóch przyłożeń w tej części gry zdobył Rodrigo Marta, lecz gwiazdą nie tylko pierwszej połowy, ale całego spotkania był Samuel Marques. Do przerwy uzbierał 18 punktów (przyłożenie, dwa podwyższenia i trzy rzuty karne), a mecz zakończył z dorobkiem 25 punktów. Belgowie przed przerwą zdołali odpowiedzieć przyłożeniem Charles’a-Henriego Bergueta, a Florian Remue dorzucił punkty z podwyższenia i rzutu karnego. Po zmianie stron drugie przyłożenie dla gospodarzy zdobył Julien Berger, na moment przywracając nadzieję miejscowym kibicom. Końcówka należała jednak do Portugalii. Przyłożenia Manuela Cardoso Pinto i Domingosa Cabrala oraz karne przyłożenie przypieczętowały wysokie zwycięstwo gości 47:17. Był to trzeci triumf Portugalczyków w czterech ostatnich meczach z reprezentacją Belgii.
Centrum meczowe
Holandia – Hiszpania 33:51 (12:34)
Holandia: Bjorn Dolman 10 (2P), Vikas Meijer 8 (4pd), Te Campbell 5 (P), Tim de Jong 5 (P), Oliva Sialau 5 (P).
Hiszpania: Alberto Carmona Molina 10 (2P), Gonzalo Vinuesa Garcia 9 (3pd, K), Martin Inaki Mateu Spuches 7 (P, pd), Ignacio Piñeiro Molla 5 (P), Samuel Chinenye Ezeala 5 (P), Hugo Joseph Jean Louis Pirlet 5 (P), Pau Aira Rebollo 5 (P), Nicolas Infer Arias 5 (P).
Belgia – Portugalia 17:47 (10:23)
Belgia: Florian Remue 7 (2pd, K), Alexandre Raynier 5 (P), Julien Berger 5 (P).
Portugalia: Samuel Marques 25 (P, 4pd, 4K), Rodrigo Marta 5 (P), Manuel Cardoso Pinto 5 (P), Domingos Cabral 5 (P), Karne przyłożenie 7 (KP).