ORLEN Orkan Sochaczew – PGE Edach Budowlani Lublin na zakończenie 8. kolejki

Ekstraliga Rugby wraca do gry po zimowej przerwie, a w Sochaczewie kibice z niecierpliwością czekają na pierwszy w tym roku ligowy mecz na „Maracanie”. W niedzielę o godzinie 15:30 ORLEN Orkan Sochaczew podejmie PGE Edach Budowlanych Lublin w spotkaniu zamykającym 8. kolejkę.
Gospodarze mają już zapewniony udział w grupie mistrzowskiej, ale wciąż walczą o jak najwyższą pozycję po rundzie zasadniczej. Dla lublinian stawka jest jeszcze wyższa, ponieważ muszą utrzymać miejsce wśród zespołów kwalifikujących się do grupy mistrzowskiej. Zadanie nie będzie łatwe, zwłaszcza że terminarz dwóch ostatnich kolejek jest jednym z najtrudniejszych wśród drużyn walczących o awans.
ORLEN Orkan Sochaczew zajmuje obecnie trzecie miejsce w tabeli z bilansem sześciu zwycięstw i jednej porażki. Z dorobkiem 29 punktów traci zaledwie punkt do Energi Ogniwa Sopot oraz cztery do lidera – MKS Pogoni Awenta Siedlce, która rozegrała o jeden mecz więcej.
Ewentualne zwycięstwo w niedzielę, przy jednoczesnej wygranej sopocian, może przesunąć drużynę z Sochaczewa na drugie miejsce w tabeli. Jeśli jednak Energa Ogniwo straci punkty, ORLEN Orkan przed ostatnią kolejką rundy zasadniczej może nawet znaleźć się na pozycji lidera.
Końcówka rundy jesiennej była dla sochaczewian bardzo udana. W pięciu ostatnich spotkaniach przed zimową przerwą odnieśli cztery zwycięstwa i ponieśli jedną porażkę. W tym sezonie imponują przede wszystkim skutecznością w ataku – w siedmiu meczach zdobyli aż 394 punkty. Średnia 56,29 punktu na spotkanie czyni podopiecznych Macieja Brażuka i Tomasza Malesy najskuteczniejszym zespołem Ekstraligi.
W przerwie zimowej doszło jednak do ważnych zmian w składzie drużyny z Sochaczewa. Po wielu latach gry w klubie odszedł jeden z najskuteczniejszych zawodników Ekstraligi – Pieter Willem Steenkamp. Namibijczyk zdobył dla ORLEN Orkana aż 1189 punktów. Jego miejsce na pozycji łącznika ataku zajął Walijczyk Harrison Astley.
Po niedzielnym meczu z lublinianami ORLEN Orkan rozegra jeszcze jedno spotkanie rundy zasadniczej. W ostatniej kolejce zespół z Sochaczewa zmierzy się na wyjeździe z RC Lechią Gdańsk.
PGE Edach Budowlani Lublin zajmują obecnie piąte miejsce w tabeli. Po siedmiu kolejkach mają na koncie 18 punktów oraz bilans czterech zwycięstw i trzech porażek. Na uwagę zasługuje ich bilans spotkań wyjazdowych. Lublinianie wygrali trzy mecze i przegrali tylko jeden. Dobrą formę prezentowali również pod koniec rundy jesiennej. Serię czterech kolejnych zwycięstw przerwała porażka z MKS Pogonią Awenta Siedlce w ostatnim meczu przed zimową przerwą.
Przewaga PGE Edach Budowlanych nad siódmą w tabeli Juvenią Kraków wynosi pięć punktów, a nad szóstymi KS Budowlanymi WizjaMed Łódź zaledwie dwa. Sytuacja w tabeli pozostaje więc bardzo napięta. Problemem lublinian może być jednak terminarz, który należy do najtrudniejszych wśród drużyn walczących o miejsca w grupie mistrzowskiej. Po spotkaniu w Sochaczewie zespół z Lublina czeka jeszcze domowy mecz z Energą Ogniwem Sopot.
Tuż przed wznowieniem rozgrywek drużyna z Lublina rozegrała sparing z RzKS Juvenią Kraków. Trener zespołu Andrzej Kozak podkreślał, że był to ważny etap przygotowań. „Gra była nawet niezła, brakowało czasami timingu – co nie dziwi po 4 miesiącach przerwy od grania – mieliśmy bardzo dobre momenty i pokazaliśmy, że umiemy wypracować sytuacje punktowe. Niestety trochę gorzej było z wykończeniem tych sytuacji, brakowało tego ostatniego podania.” – podsumował szkoleniowiec lubelskiej drużyny dla klubowych mediów.
Wszystko wskazuje więc na to, że kibiców w Sochaczewie czeka bardzo ciekawe spotkanie. ORLEN Orkan będzie chciał sięgnąć po zwycięstwo, aby zakończyć rundę zasadniczą na jak najwyższym miejscu w tabeli. Z kolei PGE Edach Budowlani Lublin przyjadą na „Maracanę” z jasnym celem – zdobyć punkty, które przybliżą ich do gry w grupie mistrzowskiej. Niedzielny mecz zapowiada się więc na zacięty i emocjonujący pojedynek.