ORLEN Orkan nie dał szans PGE Edach Budowlanym i został wiceliderem

Osiem przyłożeń gospodarzy, zwycięstwo z punktem bonusowym i awans na drugie miejsce w tabeli obejrzeli kibice zgromadzeni na sochaczewskiej „Maracanie”. ORLEN Orkan Sochaczew pokonał PGE Edach Budowlanych Lublin 50:21 (26:7) w meczu kończącym ósmą kolejkę Ekstraligi rugby 2025/2026.
Spotkanie lepiej rozpoczęli goście. Po przechwycie Andrew Jamesa Kearnsa objęli prowadzenie, a podwyższenie Saby Nikolashviliego dało wynik 7:0. Gospodarze szybko jednak przejęli inicjatywę i jeszcze przed przerwą całkowicie odwrócili losy meczu.
Pierwsze punkty dla ORLEN Orkana zdobył Jonathan O’Neill po składnej akcji całego zespołu, a Harrison Astley skutecznie podwyższył, zapisując na swoim koncie premierowe punkty w Ekstralidze. W kolejnych minutach do pola punktowego rywali docierali Marcel Marczewski i Andre Meyer, a Astley nie mylił się przy podwyższeniach.
Tuż przed końcem pierwszej połowy czwarte przyłożenie dla gospodarzy zdobył Petelo Pouhila po szybkim rozegraniu rzutu karnego. Tym razem Astley nie trafił, ale ORLEN Orkan schodził na przerwę z wyraźnym prowadzeniem 26:7.
Po zmianie stron gospodarze nie zwolnili tempa. Już w 43. minucie ponownie punktował Pouhila. Chwilę później kolejne przyłożenie zdobył Marczewski, a następnie Bartłomiej Sadowski po akcji zapoczątkowanej przez Kacpra Wróbla i Igora Kocimskiego. Harrison Astley w całym spotkaniu zaliczył pięć celnych podwyższeń, co dało mu skuteczność na poziomie 62,5 procent. Sadowski dołożył jeszcze jedno przyłożenie po sprytnym kopie Astleya, co oznaczało prowadzenie 50:7 i praktycznie rozstrzygnięcie meczu.
W końcówce goście zdołali zmniejszyć rozmiary porażki. Najpierw przyłożenie zdobył Grzegorz Szczepański po szybkim rozegraniu karnego, a podwyższył Saba Nikolashvili. Kilka minut później ten sam zawodnik sam wpisał się na listę zdobywców przyłożeń i ustalił wynik spotkania na 50:21.
Dzięki wygranej z punktem bonusowym ORLEN Orkan awansował na drugie miejsce w tabeli. W następnej kolejce zespół z Sochaczewa zagra na wyjeździe z RC Lechią Gdańsk.
Z kolei PGE Edach Budowlani Lublin czeka bardzo trudne zadanie. W ostatnim meczu rundy zasadniczej podejmą lidera rozgrywek, Energę Ogniwo Sopot. Aby nie oglądać się na wyniki innych spotkań, lublinianie muszą zdobyć przynajmniej jeden punkt.
Centrum meczowe
ORLEN Orkan Sochaczew – PGE Edach Budowlni Lublin 50:21 (26:7)
ORLEN Orkan Sochaczew: Petelo Pouhila 10 (2P), Marcel Marczewski 10 (2P), Bartłomiej Sadowski 10 (2P), Harrison Astley 10 (5pd), Jonathan O’Neill 5 (P), Andre Meyer 5 (P), .
PGE Edach Budowlani Lublin: Saba Nikolashvili 11 (P, 3pd), Andrew James Kearns 5 (P), Grzegorz Szczepański 5 (P).
ORLEN Orkan Sochaczew: Oktawian Polakowski, Damian Pisarek, Petelo Pouhila, Mateusz Pawłowski, Andre Meyer, Adam Szwarc, Cyprian Majcher, Marcel Marczewski, Dawid Plichta, Harrison Astley, Artur Fursenko, Jonathan O’Neill, Tomasz Gasik, Bartłomiej Sadowski, Kacper Wróbel
Wykończeniowcy: Michał Wąsowicz, Floris Veersteg, Franciszek Szymański, Patryk Stobiecki, Adrian Pętlak, Igor Kocimski, Kacper Żakowski, Paryk Orliński.
PGE Edach Budowlani Lublin: Robizon Kelberashvili, Gerhard Thirion, Oskar Rudziński, Szymon Próchniak, Diamando Tjombe, Michał Pietrkiewicz, Michał Pasieczny, Michał Musur, Kuziwakwashe Kazembe, Andrew James Kearns, Mateusz Rudź, Michał Węzka, Grzegorz Szczepański, Bartłomiej Czerwiński, Saba Nikolashvili.
Wykończeniowcy: Rafał Lipnickim Marcin Mazur, Tomasz Porębski, Krystian Skrabucha, Maciej Wolski, Daniel Golonka, Filip Sugier.