Nie ma już miejsca na błędy. Nadchodzi kluczowa część rundy zasadniczej

Jedenasta seria spotkań na zapleczu Ekstraligi rugby otwiera decydującą część rundy zasadniczej. Do jej zakończenia pozostało już tylko 16 meczów, dlatego każdy kolejny wynik nabiera szczególnego znaczenia i może realnie wpłynąć na końcowy układ tabeli.
To moment sezonu, w którym nie ma już miejsca na potknięcia, ponieważ drużyny walczące o czołowe lokaty muszą punktować regularnie, a zespoły z dolnych rejonów tabeli potrzebują zwycięstw, by poprawić swoją sytuację i uniknąć spadku. Stawka rośnie z każdą kolejką, a wraz z nią rośnie także presja. Najbliższy weekend przyniesie spotkania w Mysłowicach, Poznaniu, Wrocławiu i Rumi.
Sobotnie zmagania rozpocznie mecz w Poznaniu, w którym trzecia w tabeli Posnania zmierzy się z Legią Warszawa. Gospodarze w dziesięciu meczach odnieśli siedem zwycięstw i ponieśli trzy porażki, co daje im 35 punktów, w tym siedem bonusowych. Oznacza to, że tracą sześć punktów do zespołu z Mysłowic oraz dziesięć do lidera z Jarocina. W ostatnich pięciu spotkaniach wygrali cztery razy, przegrywając tylko raz, choć przed własną publicznością prezentują się nieco słabiej, ponieważ w pięciu meczach odnieśli trzy zwycięstwa. W tym roku rozegrali trzy spotkania i dwa ostatnie zakończyli wygraną, dlatego liczą na podtrzymanie dobrej passy.
Legia Warszawa zajmuje szóste miejsce z dorobkiem 19 punktów, na które składają się cztery zwycięstwa i sześć porażek. Choć ich bilans nie jest imponujący, sytuacja zespołu pozostaje stosunkowo komfortowa, ponieważ ma wyraźną przewagę nad strefą spadkową, a jednocześnie niewielką stratę do środka tabeli. W ostatnich pięciu meczach warszawianie odnieśli trzy zwycięstwa, a na wyjazdach wygrali dwa z pięciu spotkań. W bezpośrednich starciach częściej wygrywała Posnania, która triumfowała trzykrotnie, jednak oba zwycięstwa Legii miały miejsce w Warszawie.
We Wrocławiu dojdzie do najciekawszego spotkania tej kolejki, w którym czwarty w tabeli KS Rugby Wrocław podejmie lidera rozgrywek, Spartę Jarocin. Wrocławianie mają na koncie pięć zwycięstw i pięć porażek, co przekłada się na 23 punkty i stratę ośmiu oczek do podium. W ostatnich pięciu meczach odnieśli trzy zwycięstwa, choć na własnym boisku wygrali tylko dwa z pięciu spotkań. W tym roku rozegrali trzy mecze, z których dwa zakończyli zwycięstwami, natomiast przed tygodniem musieli uznać wyższość Legii Warszawa.
Do Wrocławia przyjedzie niepokonana w tym sezonie Sparta Jarocin, która ma na koncie dziewięć zwycięstw i jeden remis, co daje jej 45 punktów i pozycję lidera z czteropunktową przewagą nad Hegemonem Mysłowice. W ostatnich pięciu meczach jarocinianie odnieśli cztery zwycięstwa i raz zremisowali, a ich bilans wyjazdowy jest bezbłędny, ponieważ wygrali wszystkie pięć spotkań. Również w bezpośrednich starciach dominują, zwyciężając czterokrotnie w ostatnich pięciu meczach.
Sobotnią serię zakończy spotkanie w Mysłowicach, gdzie wicelider Hegemon podejmie ostatnią w tabeli Watahę RC Zielona Góra. Gospodarze wygrali w tym sezonie osiem meczów, jeden przegrali i jeden zremisowali, co daje im 41 punktów i drugie miejsce w tabeli. W minionym tygodniu ich zaległe spotkanie zostało zweryfikowane jako walkower na ich korzyść, a w ostatnich tygodniach prezentują dobrą formę, notując trzy zwycięstwa, jedną porażkę i remis. Co więcej, trzy ostatnie mecze zakończyli wygranymi, a na własnym boisku wygrali cztery z pięciu spotkań.
Zielonogórzanie mają na koncie jedno zwycięstwo i dziewięć porażek, dlatego z dorobkiem pięciu punktów zajmują ostatnie miejsce w tabeli. W ostatnich pięciu meczach wygrali tylko raz, a na wyjazdach w tym sezonie pozostają bez zwycięstwa. Jesienią Hegemon wygrał w Zielonej Górze aż 64:0, a historia bezpośrednich spotkań również przemawia zdecydowanie na korzyść zespołu z Mysłowic, ponieważ Wataha pokonała tego rywala tylko raz, 14 maja 2022 roku, zwyciężając u siebie 40:0.
Jedyny niedzielny mecz rozegrany zostanie w Rumi, gdzie miejscowa Arka podejmie Skrę Warszawa. Zespół z Rumi zajmuje siódme miejsce z dorobkiem sześciu punktów, na które składa się jedno zwycięstwo i dziewięć porażek, dlatego jego przewaga nad ostatnią Watahą wynosi zaledwie jeden punkt. To sprawia, że sytuacja w dolnej części tabeli pozostaje bardzo napięta. W ostatnich pięciu spotkaniach rumianie nie odnieśli ani jednego zwycięstwa, a na własnym boisku wygrali tylko raz.
Skra Warszawa zajmuje piąte miejsce, choć jeszcze na początku tygodnia była czwarta, jednak decyzja Komisji Gier i Dyscypliny przesunęła ją o jedną pozycję niżej. Z dorobkiem 22 punktów traci tylko punkt do zespołu z Wrocławia i ma trzy punkty przewagi nad Legią. W dziesięciu meczach wygrała cztery razy i sześć razy przegrała, a ostatnie tygodnie nie są dla niej udane, ponieważ w pięciu ostatnich spotkaniach odniosła tylko jedno zwycięstwo. Na wyjazdach wygrała dwa z pięciu meczów, a jesienią, gdy oba zespoły spotkały się w Warszawie, Skra pewnie zwyciężyła 45:18.