MKS Pogoń Awenta Siedlce i RC Orkan Sochaczew z udaną inauguracją sezonu Ekstraligi Rugby

Niedziela przyniosła kolejne dwa spotkania 1. kolejki Ekstraligi Rugby 2026/2027. Udanie nowe rozgrywki rozpoczęły MKS Pogoń Awenta Siedlce oraz RC Orkan Sochaczew. Siedlczanie odnieśli wysokie zwycięstwo nad RK Spartą Jarocin 101:3, natomiast sochaczewianie pokonali RC Lechię Gdańsk 52:12.
W Sochaczewie gospodarze już przed przerwą zbudowali wyraźną przewagę, prowadząc z RC Lechią Gdańsk 33:5. Po zmianie stron Orkan nadal skutecznie realizował swoje założenia i ostatecznie zwyciężył 52:12. Niedzielne spotkanie było dla gospodarzy ważne również z innego powodu. Po raz pierwszy zespół poprowadził nowy sztab szkoleniowy. Po latach związanych z Orkanem, podczas których drużyna sięgnęła po sześć medali mistrzostw Polski, z klubem pożegnał się Maciej Brażuk. Jego miejsce w roli trenera pierwszego zespołu zajął Tomasz Malesa, który wcześniej współpracował z Brażukiem w sztabie szkoleniowym Orkana. Nowy szkoleniowiec rozpoczął swoją pracę od efektownego zwycięstwa, a jego zespół już w pierwszym spotkaniu pokazał się z bardzo dobrej strony.
Jednym z ważniejszych zawodników Orkana w meczu z gdańską Lechią był Petelo Pouhilo, który trzykrotnie przykładał piłkę w polu punktowym i zakończył spotkanie z dorobkiem 15 punktów. Po pięć oczek zdobyli Solomone Aniseko, Tomasz Tkaczuk, Dawid Plichta, Jonathan O’Neill oraz Kacper Wróbel. Dla tego ostatniego był to szczególny występ, ponieważ po raz setny założył koszulkę Orkana w oficjalnym meczu. Dorobek gospodarzy uzupełnili Igor Kocimski i Tomasz Gasik, którzy po trzy razy skutecznie podwyższali przyłożenia.
Po stronie Lechii na listę punktujących wpisali się Jakub Romanowicz oraz Sphakanyiswa Ngcobo, zdobywając po pięć punktów, a dwa oczka do dorobku gdańskiego zespołu dołożył Dylan Cranko. Ostatecznie Orkan odniósł pewne zwycięstwo 52:12 i udanie rozpoczął sezon, a zdobyte punkty pozwoliły zespołowi z Sochaczewa zakończyć pierwszą kolejkę na trzecim miejscu w tabeli. Dla Lechii był to wymagający początek rozgrywek, jednak przed gdańszczanami kolejne spotkania i możliwość zdobycia pierwszych ligowych punktów.
Jeszcze więcej emocji punktowych przyniosło spotkanie w Siedlcach, gdzie mistrz Polski Pogoń Awenta Siedlce podejmowała beniaminka Ekstraligi, RK Spartę Jarocin. Gospodarze od pierwszych minut narzucili wysokie tempo i już do przerwy prowadzili 47:3. Po zmianie stron Pogoń utrzymała skuteczność w ataku, powiększając przewagę aż do końcowego wyniku 101:3.
Najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy był Paul Walters, który zdobył 20 punktów, wykorzystując dziesięć podwyższeń. Ważną rolę w ofensywie odegrali również Kacper Bogusz i Krystian Adamiak, którzy po trzy razy przykładali piłkę w polu punktowym. Łukasz Korneć zdobył 10 punktów dzięki dwóm przyłożeniom, a po pięć punktów dołożyli Piotr Wiśniewski, Jamie Vakalahi, Robert Bosiacki, Martin Mangongo, Vitalyi Kramarenko, Giorgi Maisuradze oraz Paweł Antoszczuk. Patryk Reksulak uzupełnił dorobek Pogoni o sześć punktów po trzech celnych podwyższeniach.
Sparta odpowiedziała jednym celnym rzutem karnym Levana Sikharulidze, który zdobył jedyne trzy punkty dla zespołu z Jarocina. Mimo wysokiej porażki beniaminek ma przed sobą całą ligową rywalizację i kolejne szanse na zdobycie pierwszych punktów w Ekstralidze. Pogoń natomiast dzięki efektownej inauguracji sezonu objęła prowadzenie w tabeli, a oba niedzielne zwycięstwa pokazały, że zarówno w Siedlcach, jak i w Sochaczewie sezon rozpoczął się w bardzo dobrym stylu.