Mistrz Polski rozpoczął Ascent Rugby Series od efektownego zwycięstwa

Mistrz Polski nie mógł wymarzyć sobie lepszego początku rywalizacji w Ascent Rugby Festival. MKS Pogoń Awenta Siedlce rozegrała znakomite spotkanie i w efektownym stylu pokonała holenderski RC Eemland aż 66:0. Siedlczanie zdobyli dziesięć przyłożeń i przez niemal całe spotkanie kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku.
Wynik już w 3. minucie otworzył Manoa Latu, który przedarł się na pole punktowe RC Eemland. Pogoń szybko poszła za ciosem. W 16. minucie kolejne pięć punktów dołożył Łukasz Korneć. Siedlczanie konsekwentnie powiększali przewagę, a Nkululeko Ndlovu skutecznie wykonywał podwyższenia. Łącznie trafił osiem razy na dziesięć prób, dokładając do dorobku zespołu 16 punktów.
Prawdziwy popis siedlczanie dali w końcówce pierwszej połowy. W 31. minucie pierwsze przyłożenie zdobył Kacper Skup. Skrzydłowy nie zamierzał jednak na tym poprzestać. Cztery minuty później ponownie przedarł się na pole punktowe rywali, a tuż przed przerwą skompletował hat tricka. W międzyczasie kolejne pięć punktów dołożył Jędrzej Nowicki. Do przerwy Pogoń Awenta prowadziła już 40:0, a losy spotkania były praktycznie rozstrzygnięte.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Mistrz Polski nadal dyktował warunki, a kolejne akcje kończyły się przyłożeniami. W 43. minucie pięć punktów zdobył Siokivaha Taufui Halaifonua, a dziewięć minut później na polu punktowym rywali zameldował się Rati Asatiani.
Pogoń grała szybko, zdecydowanie i z dużą swobodą. Holenderski zespół nie potrafił znaleźć sposobu na zatrzymanie siedlczan i przez całe spotkanie nie zdołał zdobyć ani jednego punktu.
W 54. minucie kolejne przyłożenie dla Pogoni zdobył Piotr Wiśniewski. Wynik spotkania ustalił Martin Mangongo, który zdobył dziesiąte i ostatnie przyłożenie dla siedlczan.
Zwycięstwo 66:0 było najlepszym podsumowaniem tego spotkania. Mistrz Polski od pierwszych minut narzucił rywalom swoje warunki, zachwycił skutecznością w ataku i rozpoczął Ascent Rugby Festival od niezwykle przekonującego triumfu.
Centrum meczowe
MKS Pogoń Awenta Siedlce – RC Eemland 66:0 (40:0)
MKS Pogoń Awenta Siedlce: Nkululeko Ndlovu 16 (8pd), Kacper Skup 15 (3P), Manoa Latu 5 (P), Łukasz Korneć 5 (P), Jędrzej Nowicki 5 (P), Siokivaha Taufui Halaifonua 5 (P), Rati Asatiani 5 (P), Piotr Wiśniewski 5 (P), Martin Mangongo 5 (P).
MKS Pogoń Awenta Siedlce: Vitalii Kramarenko, Michał Gadomski, Giorgi Maisuradze, Oleksandr Shevchenko, Mateusz Bartoszek, Aleksander Nowicki, Bercho Botha, Siokivaha Taufui Halaifonua, Jędrzej Nowicki, Nkululeko Ndlovu, Łukasz Korneć, Daniel Gdula (Kapitan), Manoa Latu, Kacper Skup, Patryk Reksulak.
Wykończeniowcy: Rati Asatiani, Sunia Koto Vuli, Sebastian Kostałkowski, Piotr Wiśniewski, Kacper Bogusz, Martin Mangongo, Jamie Vakalahi, Krystian Adamiak.
RC Eemland: Jaymz Knaap, Preston Nichols, Maik Timmerman, Dylan Blokzijl, Nathan Tanda, Melvin Schut, Oden Derks, Keegan Weintraud, Elmer Nijdam, Bram Roters (Kapitan), Valentijn van Beek, Florian van Vondelen, Robbin Schut, Silver van Essen, Finn Kelliher
Wykończeniowcy: Jim van der Bos, Roderick Ter Stege, Kane van Gestel, Filip Bjelic, Niek Wolves, Jesse Dijkstra, Toby Kennett, Westyn Cobb