KOMA Rugby Team Olsztyn o krok od I ligi rugby. Awans chcą przypieczętować na boisku

Rugbiści KOMA Rugby Team Olsztyn są o krok od największego sukcesu od momentu powrotu do rozgrywek rugby piętnastoosobowego w sezonie 2021/2022. Warmińsko-mazurski zespół jest już praktycznie pewny gry na pierwszoligowych boiskach, jednak zawodnicy i sztab szkoleniowy nie zamierzają czekać na decyzje Komisji Gier i Dyscypliny. Podopieczni Leszka Borsa chcą postawić kropkę nad „i” na boisku i zakończyć sezon zwycięstwem przed własną publicznością.
Przed ostatnią kolejką II ligi KOMA Rugby Team zajmuje drugie miejsce w tabeli i znajduje się w bardzo komfortowej sytuacji. Zgodnie z regulaminem awansu nie mogą wywalczyć drużyny rezerw klubów występujących w Ekstralidze. Jeśli więc rozgrywki wygra zespół rezerw, przepustkę do I ligi otrzyma najwyżej sklasyfikowana drużyna nie będąca drugą drużyną. Aby zapewnić sobie bezpośredni awans i uniknąć baraży, olsztynianie muszą zakończyć sezon w czołowej dwójce. Wszystko wskazuje na to, że ten cel został już osiągnięty.
Drużyna z Olsztyna ma obecnie na koncie 29 punktów, tyle samo co AWP Budowlani II Lublin, jednak rozegrała jedno spotkanie mniej. Chodzi o mecz z AZS AWF II Warszawa, który nie doszedł do skutku i wszystko wskazuje na to, że Komisja Gier i Dyscypliny zweryfikuje to spotkanie jako walkower na korzyść KOMA Rugby Team, co oznaczałoby dopisanie pięciu punktów do dorobku zespołu. Nawet gdyby oba zespoły zakończyły rozgrywki z identyczną liczbą punktów, na korzyść olsztynian przemawia bilans bezpośrednich spotkań. To sprawia, że awans wydaje się już jedynie formalnością. W Olsztynie nikt nie zamierza jednak świętować przed czasem.
Podopieczni Leszka Borsa chcą przypieczętować sukces na murawie. W dotychczasowych ośmiu spotkaniach odnieśli sześć zwycięstw, a jedynym zespołem, który znalazł sposób na pokonanie olsztynian, był lider rozgrywek – WizjaMed Grot Budowlani II Łódź. Łodzianie wygrali oba mecze z KOMA Rugby Team i to właśnie do nich olsztyński zespół traci obecnie pięć punktów.
W sobotę rywalem olsztynian będzie zamykający tabelę zespół Miedziowych Lubin. Drużyna z Dolnego Śląska zdobyła dotychczas zaledwie dwa punkty w ośmiu meczach. Lubinianie również oczekują na decyzję dotyczącą nieodbytego spotkania z AZS AWF II Warszawa, które najprawdopodobniej zostanie zweryfikowane jako walkower na ich korzyść. Oznaczałoby to pierwsze zwycięstwo Miedziowych w tym sezonie oraz pięć dodatkowych punktów w tabeli.
Kibice będą śledzić również wydarzenia w Łodzi. Lider rozgrywek, WizjaMed Grot Budowlani II, podejmie AZS AWF II Warszawa w meczu, który może rozstrzygnąć kwestię pierwszego miejsca. Łodzianie mają obecnie pięć punktów przewagi nad KOMA Rugby Team i aby nie oglądać się na wyniki innych spotkań, powinni zwyciężyć z punktem bonusowym. Jednak warszawski AZS AWF II już raz udowodnił, że potrafi sprawić niespodziankę. To jedna z dwóch drużyn, którym w tym sezonie udało się pokonać łódzkie rezerwy. W meczu rozegranym w stolicy AZS AWF II zwyciężył 18:14. Warto również wspomnieć, że warszawska drużyna nie rozegrała dwóch ostatnich spotkań ligowych, które najprawdopodobniej zostaną zweryfikowane jako walkowery na korzyść rywali.
Ostatnim akcentem sezonu będzie niedzielny pojedynek KS Rugby Rudy Śląskiej z AWP Budowlanymi II Lublin. Spotkanie rozegrane w Częstochowie będzie starciem czwartej i trzeciej drużyny sezonu 2025/2026. Choć jego wynik nie wpłynie już na końcowy układ tabeli, obie ekipy z pewnością będą chciały zakończyć rozgrywki zwycięstwem.
Najwięcej uwagi kibiców skupionych będzie jednak na wydarzeniach w Olsztynie. Wszystko wskazuje na to, że po kilku latach konsekwentnej pracy KOMA Rugby Team Olsztyn wróci na pierwszoligowe boiska. Teraz pozostaje już tylko wykonać ostatni krok i przypieczętować historyczny sukces na własnym stadionie.