Czołówka walczy o finał, środek tabeli o brąz. Decydujący weekend na zapleczu Ekstraligi Rugby

Do zakończenia fazy zasadniczej I ligi rugby 2025/2026 pozostały już tylko dwie kolejki, a emocje sięgają zenitu. Różnice punktowe w tabeli są tak niewielkie, że każdy mecz może diametralnie zmienić układ sił przed ostatnią serią spotkań. Sobotnie mecze w Mysłowicach, Poznaniu i Zielonej Górze oraz niedzielne starcie w Rumi mogą przesądzić o tym, które drużyny zagrają o mistrzostwo I ligi, a które utrzymają się w walce o brązowy medal. Wszystko wskazuje na to, że kibiców czeka jeden z najbardziej emocjonujących weekendów sezonu na zapleczu Ekstraligi Rugby.

Najwięcej emocji wzbudza sobotni hit w Mysłowicach, gdzie wicelider tabeli Hegemon podejmie liderującą RK Spartę Jarocin. To spotkanie może mieć kluczowe znaczenie dla końcowego układu pierwszej trójki.

Hegemon zajmuje obecnie drugie miejsce z bilansem dziewięciu zwycięstw, dwóch porażek i jednego remisu. Mysłowiczanie mają na koncie 46 punktów i zaledwie dwa „oczka” przewagi nad trzecią KS Posnanią Poznań. Ewentualna porażka gospodarzy może kosztować ich utratę miejsca premiowanego awansem do finału I ligi, pod warunkiem że poznaniacy wygrają swój mecz z KS Rugby Wrocław. Jeszcze ciekawiej zrobi się w przypadku zwycięstwa Hegemona. Wygrana bez punktu bonusowego sprawi, że różnice między czołową trójką będą minimalne przed ostatnią kolejką. Jeśli natomiast mysłowiczanie zwyciężą z bonusem, Sparta może nawet stracić pozycję lidera.

Zespół z Jarocina w tym sezonie imponuje znakomitą formą i do poprzedniej kolejki pozostawał niepokonany w rozgrywkach I ligi. Seria dobrych wyników została przerwana dopiero w meczu z Posnanią, który jarocinianie przegrali u siebie 29:33. Tym samym zakończyła się passa trzynastu spotkań bez porażki. Mimo potknięcia drużyna z Jarocina nadal pozostaje liderem tabeli. Po dwunastu rozegranych meczach ma na koncie dziesięć zwycięstw, jeden remis i jedną porażkę, a zgromadzone 52 punkty dają mu pięć punktów przewagi nad zespołem z Mysłowic. Co ciekawe, na wyjazdach jarocinianie wciąż pozostają niepokonani. Przed tygodniem, w ramach przygotowań do decydującej części sezonu, rozegrali również sparing z angielskim Tamworth RUFC (14:34). Sobotnie spotkanie na Górnym Śląsku będzie dla lidera walką nie tylko o utrzymanie pierwszego miejsca w tabeli, ale także o zapewnienie sobie komfortowej sytuacji przed ostatnią kolejką fazy zasadniczej.

Na rozstrzygnięcia z Mysłowic będą z uwagą spoglądać rugbiści KS Posnanii Poznań. Muszkieterowie zajmują obecnie trzecie miejsce w tabeli z bilansem dziewięciu zwycięstw i trzech porażek. Po niezwykle cennym zwycięstwie w Jarocinie poznaniacy nadal realnie liczą się w walce o awans do finału I ligi. Warunek jest jednak jeden. Posnania musi pokonać KS Rugby Wrocław i jednocześnie liczyć na korzystny wynik spotkania w Mysłowicach. Zadanie wydaje się jak najbardziej wykonalne, choć wrocławianie nadal walczą o jak najwyższą pozycję przed fazą finałową.

Klub Sportowy Rugby Wrocław po porażce ze Skrą Warszawa spadł na szóste miejsce, jednak środek tabeli pozostaje niezwykle ciasny. Wrocławianie tracą zaledwie punkt do RC Legii Warszawa i pięć do czwartej Skry, która obecnie zajmuje miejsce gwarantujące grę o brązowy medal. Co ciekawe, drużyna z Dolnego Śląska lepiej radzi sobie na wyjazdach niż u siebie. W sześciu rozegranych spotkaniach poza własnym stadionem wygrała trzy.

Interesująco zapowiada się również spotkanie w Zielonej Górze, gdzie Wataha podejmie RKS Skrę Warszawa. Dla gospodarzy będzie to ostatni domowy mecz w sezonie 2025/2026. Zielonogórzanie zamykają tabelę z zaledwie jednym zwycięstwem i pięcioma punktami na koncie. Na dwie kolejki przed końcem tracą dziesięć punktów do RC Arki Rumia i mają gorszy bilans bezpośrednich spotkań.

RKS Skra Warszawa nie może pozwolić sobie na stratę punktów. Stołeczny zespół zajmuje czwarte miejsce z dorobkiem 28 punktów i ma tylko niewielką przewagę nad Legią oraz KS Rugby Wrocław. Choć warszawianie wygrali tylko jedno z ostatnich pięciu spotkań, triumf nad KS Rugby Wrocław pozwolił im utrzymać miejsce premiowane walką o brązowy medal.

Jedyny niedzielny mecz zostanie rozegrany w Rumi, gdzie RC Arka zmierzy się z RC Legią Warszawa. Gospodarze dzięki ostatniemu zwycięstwu zapewnili sobie utrzymanie, jednak klub żyje obecnie inną wiadomością. Marcin Pogorzelski poinformował o zakończeniu pracy w roli trenera Arki.

RC Legia Warszawa przystąpi do spotkania w Rumi z jasno określonym celem. Warszawianie chcą włączyć się do walki o czwarte miejsce w tabeli. Stołeczny zespół wyprzedził już KS Rugby Wrocław i do zajmującej tę pozycję Skry traci zaledwie cztery punkty. Układ terminarza na finiszu sezonu sprawia, że walka o miejsce premiowane grą o brązowy medal może potrwać aż do ostatniej kolejki rundy zasadniczej.

Jedno jest pewne. Przed nami niezwykle ciekawy weekend na zapleczu Ekstraligi rugby.

Zestaw par 13. kolejki I ligi rugby 2025/2026

Zobacz także